?

Log in

vanozza

> Recent Entries
> Archive
> Friends
> Profile
> previous 10 entries

March 24th, 2013


11:50 pm
Jesteś naprawdę głupia. Tak, jakby żadne z kolejnych doświadczeń nie zostawiało w twoim mózgu (masz taki wynalazek?) nawet śladu - żadnego "tu byłom!" wydrapanego na korze. Stoisz jako ten słup nieociosany i pozwalasz, by kolejne fale opływały twoje zimne, oślizgłe cielsko, by rozbijały się daremnie o twój kamienny upór. Ty pławisz się w powidokach zmaltretowanych, do bólu wyzyskanych doświadczeń - wywyższasz się swoim cierpieniem, którego sama sobie przydajesz w imię męczeńskiej apatii. Nie wiesz nawet, co znaczą słowa, które wypluwasz jak automat, no bo po co wiedzieć, ktoś sobie zinterpretuje, ktoś inny usłyszy w twoim pluciu echa własnych kolosalnych cierpień i będziesz bratnia dusza, albo tajemnicza istota - cokolwiek, byle stać w świetle pełną gębą. Albo dupą, kto by tam się przyglądał.



I think I'm kinda funny.

(Leave a comment)

September 17th, 2012


06:53 pm - Konkurs
W ramach konkursu należy w co najmniej trzywyrazowej wypowiedzi napisać, co poeta miał na myśli:

Peg-legged Boy biegł. Bo nie miał nic lepszego do roboty. Jego długie, patykowate nogi z miękkim świstem cięły powietrze. Obrośniętymi igliwiem stopami szurał po spękanej ziemi. Przy ciężkich stąpnięciach jego palce wrastały w grunt, a zapuszczone paznokcie chciwie chwytały przerażone robactwo.

Peg-legged Boy biegł. Bo droga nie chciała się skończyć. Nie miał nic do stracenia. Nie przejmował się metalicznym zgrzytem mijanych stuleci - tych wiekowych i tych, będących dopiero w powijakach. Nieuchwytny blask błędnych ogników łagodnie oświetlał mu drogę.

Peg-legged Boy wzbił się w powietrze. Wzniósł się w absolutnej ciszy, zostawiając za sobą opary opiumowego pyłu. I zniknął. Bo takie było jego... IQ.




W ramach nagrody przewiduje się ciasto of choice, ale jak ktoś nie chce ciasta, możemy ponegocjować. Umiem na przykład coś zatańczyć, albo zaintonować.


(1 comment | Leave a comment)

June 5th, 2012


10:05 am
will be meeting with the chairman of Michelin Polska for a brief chat today
amused and bemused and wtf...

(2 comments | Leave a comment)

May 21st, 2012


09:25 pm - TIL
"manko" (マンコ) in Japanese stands for "cunt"

now you know it too



(Leave a comment)

February 19th, 2012


02:58 pm
I srsly need a break from being a looser. I missed the sunlight today. Drops don't make me feel warm. I don't like punctuation.

(Leave a comment)

February 1st, 2012


02:41 pm - spacer
na bogato - w dwóch parach skarpetek
jutro idę karmić wiewióry w parku, też na bogato

w nocy -5, ale tu nie ma centralnego non-stop, a okna są dopasowane do futryn "na oko"
więc jest zajebiście
no wiem, wiem, -30 to to nie jest, ale tu przy temperaturach ekstremalnych (-5) pękają rury, staje metro i zamykają szkoły
ja chcę do ciepłych krajów...

(wysyp bezsensownych wiadomości zawdzięczacie mojemu krańcowemu zdegenerowaniu i własnej aktywności w komentowaniu)

(3 comments | Leave a comment)

January 28th, 2012


09:29 pm
głowa mnie boli od wewnętrznej pustki

obejrzałam "6 feet under"
z niejakim poślizgiem

gdzieś na końcu Brenda skarży się, że im starszym ktoś jest, tym mniej zostaje wokół niego ludzi, którzy naprawdę tę osobę znają i rozumieją i że to jest tragizm życia

ja nie sądzę, żeby ktokolwiek kiedykolwiek mnie naprawdę znał i rozumiał
question: does this make my case better or worse?

also, zjadłabym polskiego pączka

(15 comments | Leave a comment)

July 2nd, 2011


07:01 pm - alone
powinnam coś czytać pewnie i wkuwać
ale
wolę się podołować
na obiad były trzy mini tarty tatin z brzoskwiniami zamiast jabłek
bezruch moim żywiołem
biedny kotek..

(Leave a comment)

March 2nd, 2011


11:16 am - shower
i'm deeply convinced that leathal implosion caused by one's inner emptines would make a great mean of natural selection
someone should come up with an idea for qppropriate equipment...

(Leave a comment)

December 17th, 2010


02:40 pm - plumpaplumparaplum
no tak.. zarzekałam się, że tego nie zrobię, bo "to już by było smutne", ale jednak idę w zaparte
mogłabym oczywiście zasłaniać się prokrastynacją ponad wszystko, ale じつは ja po prostu lubię niektóre anime tak bardzo, że aż chcę się nimi dzielić
mea culpa, Darek, nie czytaj dalej, bo Ci się włosy wyprostują ;)

nie będę tu zapodawać tego, co uważam za knoty, bo szkoda czasu - wstawiam tylko to, co mi napraaawdę zalazło za skórę

1. Cowboy Bebop forever! - odstawiona od video nienawidzę ścieżki dźwiękowej z tego serialu (i filmu), ale w duecie a-v jest po prostu genialne; klimat, postacie, spoko podejście do życia, nutka dramatyzmu i tony humoru rzuconego jakby mimochodem - love it! będę oglądać na mojej wielkiej białej ścianie z buczącego cicho głośnika

2. Samurai Champloo - z tej samej stajni, z równie nieznośną, ale absolutnie pasującą ścieżką ;) oprócz Obokuri Eemui, które schwyciło mnie za serce i nie chce puścić, Mugen rulez, Jin wymiata, zajebiaszcza narracja niekiedy skłania publikę do zbierania szczęk z podłogi

3. Tonari no Totoro - no co ja będę gadać
(jak ktoś nie lubi takiej animacji postaci, niech ogląda od 3.20)

4. Elfen Lied - no kaman, łaciński hymn, obrazy Klimta, morze krwi i laski z rogami - ja nie wiem, czego można chcieć więcej ;)

5. Blood+ - sama nie wiem czemu, może po prostu chciałabym mieć zawsze przy sobie kogoś, kto by mi grał na wiolonczeli? (byle nie tą piosenkę, bo ile można)

6. Hikaru no go - kimi ga ima! boku wo sasaeteeee!

7. GITS - jak blade runner (pewnie powtarzam jakieś utarte schematy, ale chuj tam)

8. Ergo Proxy - nie do końca strawna jak dla mnie animacja, ale wszechogarniający mrok i poczucie beznadziei były świetne

9. NHK-ni youkoso! - nie wiem, bo nie skończyłam jeszcze, ale zasługuje na wymienienie choćby z uwagi na instytucję hikikomori

10. Mushishi - niby kolejne odcinki coraz bardziej przypominały poprzednie, ale dla tego klimatu byłabym je w stanie oglądać w kółko

11. Paranoia Agent - no ja po prostu uwielbiam sytuacje, gdy nie jestem jedyną, która nie wie, o co chodzi ;)

12. Dennou Coil - boku satchi! kolejne anime o dzieciach, które mi się podoba... sthg must have gone wrong...

13. Darker than Black - obie serie; za dużo bym tu chciała napisać, bo to jest chyba w tej chwili mój top1, a piosenka z czołówki drugiej wersji nie chce mi wyjść z głowy


oh well, i'm an addict
ale czasu poświęconego powyższym nie żałuję
może szkoda tylko, że to wszystko takie smutne...
again, jeśli ktoś ma propozycje, albo requesty, ja chętnie.

(Leave a comment)

> previous 10 entries
> Go to Top
LiveJournal.com